sobota, 3 maja 2014

Korektor Wibo- czy faktycznie taki dobry?

Hej ;)
Ostatnio jestem bardzo aktywną blogerką tudzież jestem zawiedziona małą liczbą komentatorów, ale może jeszcze będzie okey. (:
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję paletki korektorów wykreowanych przez Wibo.
Na początku szczegółowe informacje:
Firma: Wibo.
Dostępność: Rossmann.
Cena: 13,99 zł.
Pojemność: 14 g (całość).

Do czego służą poszczególne kolory?

Róż: maskuje sińce pod oczami.
zieleń: kamufluje popękane naczynka.
Jasny beż: maskuje wypryski
ciemny beż: modeluje kształt plaży.

Jak to działa u mnie?
Sińców róż nie maskuje, bynajmniej u mnie.
Popękanych naczynek nie mam.
Wypryski faktycznie ten jaśniutki beż maskuje, ale się szybko wyciera. 
Do kształtu twarzy stosuję bronzer, ale dla dopełnienia ten korektor się nadaje.
 Ale to tylko i wyłącznie moja opinia.


Sińce pod oczami mam bardzo duże...
Nie przespane noce i anemiczny wygląd odziedziczony po mamie..
Sam róż z paletki na mnie nie działa, ale..
No właśnie ALE.
Przy użyciu trzech kolorów potrafię zamaskować moje fiolety.

PRZED.

I PO.

Do zamaskowania użyłam kolejno:
Ciemny beż, Róż i jasny beż.
Więc mimo wszystko jestem zadowolona.


Korektor wywarł na mnie duże wrażenie.
Szczerze mówiąc sądziłam, że za taką cenę będzie gorzej.


Jedyne co bym w nim poprawiła to opakowanie.
nakładanie go paluchem trochę mi nie pasuje.
Wg mnie powinien być do niego dołączony jakiś pędzelek czy coś w stronę do aplikatora.

Miałyście kiedykolwiek taki korektor?
Wibo czy inny?
Co o nim sądzicie?

Miłego dnia :*

2 komentarze:

  1. nie lubię korektorów w takiej wersji, ze względu na utrudnioną aplikację

    OdpowiedzUsuń