Heeeeej Heeeej Hello! :)
Dzisiaj zakupowo i włosowo :)
Przy pkazji bycia u fryzjera zaszłam na maaalutkie zakupy do H&M, Drogerii i Daylii :)
Poza tym w końcu doszła do mnie paczuszka z Oriflame :>
Drogeria:
1. Na pierwszy ogień baza pod cienie Virtual Ladies Night. Jak dla mnie jest spoko, cena też ciekawa, bo był to wydatek rzędu około 13 zł. Jedyne co mi przeszkadza to wąski słoiczek- nie lubię nakładać bazy pędzlem więc usiłuję wsadzić tak palucha :)
2. Dwa lakiery Virtual z serii FASHION MANIA. (nr 150, 172). Fiolecik bardzo przyjemny, wręcz transparentny, zieleń milutka, jak to mówi mój Luby: Shrek :). Jeden kosztował mnie około 8 zł więc za dwa około 16 :)
3. Cienie do powiek Virtual numer 171 brokatowe. Jeżeli chodzi o pigmentację to jest o wiele lepsza na żywo niż na zdjęciu niestety. Za cienie zapłaciłam 14,90 bodajże. :)
4. Kolejny zakup to prześwietne i najlepsze piaski PAESE. Posiadam dwa odcienie i czaję się na resztę kolorków. Jeden kosztuje około 12,90 w miejscowej drogerii więc jak dla mnie spoko. A wykończenie czarnego to bardziej asfalt niż piasek :)
5. Zestaw lakierów do paznokci Vipera Polka Numer 05. Są prześwietne. W zestawie: Dwie bazy: brokat i mat, świetny TOP COAT, gąpeczka do ombre i paski do frencha :) Zestaw kosztował 12,90 więc niewiele. Będąc niedługo w mieście kupię następny zestawik :)
Jeżeli chodzi o Drogerię to by było na tyle. Czas na H&M :)
1. Cienie do powiek Smoky Eyeshadows Brown by H&M. są super. Zdjęcie nie ukazuje ich uroku. Idealne do cieniowania, rozcierania. Polecam dla początkujących i zaawansowanych :) Ich cena to tylko 19,90 zł! Dostępne w innych odcieniach Smoky i NUDE.
2. Masełko do ust Vanilla Cake by H&M. Jestem zadowolona w 100%! Lip Balm kosztował mnie 6,90 zł, a moje usta są nawilżone i nie pierzchną!
3. Eyeshadow Brush by H&M. Ma miękkie włoscie, idealny do rozcierania cieni. Cena: 6,99 zł.
4. Lip Balm Vanilla Lime. Następne masełko do ust :) Będąc innym razem w H&M nie mogłam się oprzeć. Cena 6,99 zł.
5. Zalotka do rzęs :) Różowa, prześliczna i dobra :) ma wymienną gumkę więc super. Cena to 14,90 zł.
6. Śliczny lakier do paznokci. Kolor prze, pędzelek super, trochę smuży, ale smugi szybko się zlewają i jest ok. Trwałość też w sam raz :) Jest to odcień Life Aquatic,a cena to 14,90 zł za 9 ml.
7. Mgiełka do ciała z kaszmirem. Super pachnie, z trwałością mogłoby być lepiej, ale przymknę oko :) Trafiłam na promocję więc zapłaciłam 10 zł (reg. 19,90zł)
Przy okazji zaszłam do DAYLI:
1. Moje ulubione kosmetyki do włosów Dove Nutrive Solutions. Są moimi ulubieńcami! Po rozjaśnianiu włosów przydatna cała seria! Za całość zapłaciłam około 35 zł.
2. Kremowy płyn do hig. intymnej Ziaja. Od zawsze używałam Lactacydu, ale ta cena.... :(. Skusiła mnie ziaja i cena bo 7,99 zł.
3. Krem do rąk Barwa. Delikatny i dobry :) 6,99 zł.
4. Odżywka w sprayu MARION Z OLEJKIEM ARGANOWYM. Ładnie pachnie, odżywia włosy i ich nie tłuści. Cena: 5,99 zł.
5. Odżywiający olejek orientalny Marion. Ja używam na końcówki do wykończenia fryzury. Odżywia, jest wydajny i tani: 5,99 zł.
6. Zmywacz do paznokci NAIL ENAMEL REMOVER. Zawiera aceton, wysusza, ale szukałam silnego zmywacza do piasków i znalazłam. Cena to 3,49 zł.
7. Płyn prostujący włosy Marion. O tym nie będę się dużo rozpisywać, bo pewnie dużo z was go używało etc. Cena to około 10 zł, nie pamiętam dokładnie, bo kupiłam na początku lutego.
8. Luksusowy zmywacz Proogres. Jak dla mnie dobry. Poradził sobie z dość silnym Top coatem. Będę do niego wracać na pewno. Cena: 1,99 zł.
9. Szampon i odżywka Romantic. Na ich temat się nie wypowiem, bo to dla mnie nowość. Będę stosować pierwszy raz skusiła mnie bowiem promocja: 7,99 zł za 950 ml.
W końcu dotarła do mnie paczuszka z Oriflame:
1. Tusz do rzęs Hyper Stretch XXL. Na stronie Oriflame zebrał dużo -, że niby produkt widmo. W sumie można tak pomyśleć, ale w połączeniu z innym tuszem jest okey :) Kupiłam go w promocji za około 15-20 zł.
2. Szpatułki do cieni veryme. Dwustronne i tanie: za 4 5,90 zł.
3. Podwójne cienie do nakładania na sucho i mokro. Fajne odcienie- takich mi brakowało. Za 9,90 zl jestem zadowolona.
4. Lakiery do paznokci z limitki power shine. Ich nie było w katalogu, ale odkupiłam od konsultantki za cenę 16 zł za dwa.
Będąc w Rossmanie:
1. Skusiłam się na pierwszy mój suchy szampon! Na spróbowanie Isana. Jak się sprawdzi kupię z Dove (2xdroższy). Cena: 7,99 zł.
Zaszłam do biedronki:
1. Odżywka do rzęs Ladycode by Bell. Zobaczymy.. :) 8,99 zł.
2. Moje ulubione płatki kosmetyczne. Były w trójpaku za 5,99 zł więc opłacalnie.
Ciocia przywiozła mi także:
1. Lakier do paznokci Calvin Klein numer 71331- C Bright Red. Ładna, kobieca, perłowa czerwień.
2, Kremowe cienie CK. numery: 21301 bare silk(biały), 21306 gold velvet (śliwka), 21308 sage shimmer (miedziany, brązik). Swatche innym razem, bo wysiadł aparat :( zdjęcia robione telefonem za co przepraszam :(((((( biały jest innej konsystencji, jest bardziej miękki i się błyszczy zaś dwa pozostałe mają konsystencję bardziej zbitą i są idealne do cieniowania.
Oprócz zakupów kosmetycznych skusiłam się na kilka ciuchów :)
iiii.... bransoletki :)
(cropp 15,90zł)
Zaszłam do Empika po moją ukochaną Glamour ♥
A w niej: Karta rabatowa -20 % do reserved Trend book z Sephory, a z Bell dostałam na stoisku przy sklepie :)
A oto moje nowe włosy :). Co naknociłam? Rozjaśniłam, na górę położyłam ciemny blond, podcięłam końcówki i ścięłam grzywkę na bok :) Z prostowaniem i olejowaniem kosztowało mnie to 75 zł (taaaak tylko!).
Dla dziewczyn, które chcą rozjaśnić włosy po farbowaniu na ciemno: myjcie włosy szamponem przeciwłupieżowym, który otwiera łuskę włosa, a kolor sam po prostu ucieka! :))
Co myślicie o tym wszystkim? Co powiecie na zakupy i włoski? :)))
Pozdrawiam, Ala :)