Hej ;)
Ostatnio jestem bardzo aktywną blogerką tudzież jestem zawiedziona małą liczbą komentatorów, ale może jeszcze będzie okey. (:
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję paletki korektorów wykreowanych przez Wibo.
Na początku szczegółowe informacje:
Firma: Wibo.
Dostępność: Rossmann.
Cena: 13,99 zł.
Pojemność: 14 g (całość).
Do czego służą poszczególne kolory?
Róż: maskuje sińce pod oczami.
zieleń: kamufluje popękane naczynka.
Jasny beż: maskuje wypryski
ciemny beż: modeluje kształt plaży.
Jak to działa u mnie?
Sińców róż nie maskuje, bynajmniej u mnie.
Popękanych naczynek nie mam.
Wypryski faktycznie ten jaśniutki beż maskuje, ale się szybko wyciera.
Do kształtu twarzy stosuję bronzer, ale dla dopełnienia ten korektor się nadaje.
Ale to tylko i wyłącznie moja opinia.
Sińce pod oczami mam bardzo duże...
Nie przespane noce i anemiczny wygląd odziedziczony po mamie..
Sam róż z paletki na mnie nie działa, ale..
No właśnie ALE.
Przy użyciu trzech kolorów potrafię zamaskować moje fiolety.
PRZED.
I PO.
Do zamaskowania użyłam kolejno:
Ciemny beż, Róż i jasny beż.
Więc mimo wszystko jestem zadowolona.
Korektor wywarł na mnie duże wrażenie.
Szczerze mówiąc sądziłam, że za taką cenę będzie gorzej.
Jedyne co bym w nim poprawiła to opakowanie.
nakładanie go paluchem trochę mi nie pasuje.
Wg mnie powinien być do niego dołączony jakiś pędzelek czy coś w stronę do aplikatora.
Miałyście kiedykolwiek taki korektor?
Wibo czy inny?
Co o nim sądzicie?
Miłego dnia :*
nie lubię korektorów w takiej wersji, ze względu na utrudnioną aplikację
OdpowiedzUsuńTak to jest minus..
Usuń