Hej hej hej :*
Dzisiaj przygotowałam dla Was krótką recenzję niepozornego szaraczka-gagatka :)
Firma: Rimmel London.
Seria: 60 seconds.
Odcień: 803 Man overboard.
Wykończenie: kremowe
Krycie: 2 warstwy
Trwałość: 3 dni
Konsystencja: w sam raz. Nie za gęsta, nie lejący przy czym skórki są nie zalane i czyste.
Aplikacja: szybka, sprytna, przyjemna.
Pędzelek: gruby, równo ścięty.
Czas schnięcia: Przy 2 warstwach około 6 minut.
Pojemność: 8 ml.
Dostępność:Rossmann, stoiska i szafy Rimmel w drogeriach, internet.
cena: około 9-10 zł.
Zmywanie: Bardzo szybkie i przyjemne. Lakier nie barwi płytki paznokcia ani skóry wokół niej.
Szaraczka tego kupiłam w promocji w Rossmannie za 6,99 zł. Skusiłam się zmęczona poszukiwaniami idealnej szarości. Od razu po zakupie użyłam go i co? Byłam przerażona... Kolor piękny, ale... Trwałość była straszna. W ten sam dzień lakier odpryskiwał... Tak więc leżał na dnie szuflady. Przed testami chciałam pomalować paznokcie w miarę neutralnie i znowu po niego sięgnęłam i się zdziwiłam po raz drugi...
Lakier wytrzymał 3 dni, w 4 dzień starły się końcówki.. Ale i tak super! Nigdy nie przepadałam za grubymi pędzelkami, a teraz się do nich przekonałam..Na tę chwilę uwielbiam ten kolor, lakier i wszystko co z nim związane.. Jest stałym bywalcem na moich paznokciach.
Zdażyło Wam się kiedyś coś takiego? Może wiecie od czego to zależy? Lubicie kolory w szarościach?
Do następnego razu! Ala :****
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz