Witam znowu! :)
Dzisiaj notka w zupełności o pielęgnacji paznokci (:
Moje paznokcie swego czasu były bardzo osłabione, kruche i łamliwe.
Przeglądając blogi kilka razy natknęłam się na odżywki, po które zaraz pobiegłam do drogerii (było to bodajże Dayli, a jedna odżywka to wydatek rzędu 15 zł).
Po przyjściu do domu od razu pomalowałam, a raczej posmarowałam moje paznokcie.
Odżywek stosowałam około 2 miesięcy po czym zaprzestałam by sprawdzić czy moje paznokcie ponownie się osłabią i wysuszą.
Niestety nie pomyliłam się.
Teraz paznokcie się połamały i są suche od zmywacza i innych specyfików, których używa się w domu przy codziennych czynnościach.
Od wczoraj znowu używam moich ulubieńców i mam nadzieję, że płytka mojego paznokcia znowu ulegnie zmianie na dobre.
Przed wami moje cudeńka:
Tak prezentuje się cudowne trio :). Wszystkie trzy są z firmy Eveline, która myślę jak na lakiery i odżywki jest bardzo dobra. Nie wiem jak z innymi kosmetykami, bo nie używałam, ale chyba czas zacząć :)))
Numer jeden to SOS dla kruchych i łamliwych paznokci.
Odżywka z serii 'RECEPTURA SZWAJCARSKA' jest godna podziwu.
Numer dwa to Utwardzacz paznokci 3w1.
Po nałożeniu na warstwę lakieru sprawia, że staje się ona:
*elastyczna (lakier nie odpryskuje, a bynajmniej mniej)
*błyszcząca
*wytrzymała (lakier nie traci połysku i wytrzymuje o około 2 dni dłużej)
Numer trzy to Skoncentrowana odżywka do paznokci 8w1.
Ta podobnie jak SOS jest z serii 'RECEPTURA SZWAJCARSKA' [swiss recipe].
Niektóre blogerki i vlogerki mówią/piszą, że stosują ją wg zaleceń producenta czyli 3 razy na dobę. Ja nie robię tego w ten sposób z uwagi na to, że moja płytka dostała wybrzuszeń poprzez takie właśnie stosowanie. Teraz zwykłam maziać nią paznokcie przy zmianie mani bądź gdy nie maluję normalnym lakierem- raz na dzień. Efekty widoczne już po kilku dniach!
A wy, używałyście któregoś z tych specyfików? Co o nich sądzicie? Chciałybyście je przetestować?
A może macie inne, ulubione odżywki do paznokci godne polecenia?
Do następnego razu, pozdrawiam A.
Moje paznokcie są mocne i nie rozdwajają się więc nie stosuję specjalnych odżywek... o Eveline słyszałam wiele skrajnych opinii. Mam nadzieję, że u Ciebie e preparaty się sprawdzą:)
OdpowiedzUsuńMasz wielkie szczęście.. U mnie jest zupełnie na odwrót.... Ale na moje szczęście te preparaty mi pomagaja :)
UsuńJa najbardziej lubię odżywki z joko :)
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze, a może warto spróbować:))
UsuńDodaj sobie z możliwość obserwacji bloga;)
OdpowiedzUsuńDziekuje :))
OdpowiedzUsuń