sobota, 8 marca 2014

Co w trawie piszczy czyli Ala testuje i recenzuje :)

Witajcie :)
Dzisiaj szykuję dla Was recenzję piasków od Paese (324,325). Do recenzji lakierów natchnęła mnie koleżanka po fachu, która prosiła o Swatche. Zaczynamy! :)

Piaski Paese. Na tylniej stronie nakrętki producent pisze, że są to lakiery o przedłużonej trwałości czy to prawda? Ja miałam okazję testować dwa kolorki: czerwień i czerń z brokatem obydwa. 


*Wykończenie: piaskowe ( w przypadku czarnego: efekt asfaltu :D)
*Konsystencja: przy numerku 325 dość rzadka, przy 324 lekko gęstsza, ale w obu przypadkach nie brudzi skórek
*Aplikacja: Przyjemna, lakiery nie smużą, nie bąblują :))
*Krycie: po jednej warstwie kryje, ale po dwóch uzyskujemy pożadany i obiecywany kolor.
*Pędzelek: długi, cienki, precyzyjny (przy czerwonym lakierze inaczej się układa nie wiem z jakiego powodu)
*Schnięcie: w sam raz, około 6 minut.
*Trwałość: w mnie około 3-4 dni; trwałość numerka 324 nieco dłuższa;
*Zmywanie: dosyć długie i uciążliwe, ale ze zmywaczem luksusowym baaardzo przyjemne i szybkie.
*Pojemność: 9 ml
Cena: 12,90 zł (w moim przypadku)
*Dostępność: Internet, drogerie mające szafę Paese.

Reasumując: Lakiery są eleganckie, nie drogie i baaaardzo przyjemne w stosowaniu :)

Do pomalowania użyłam odżywki Eveline, utwardzacza i Lakierów Paese. Po wykończeniu utwardzaczem lakier jest mniej chropowaty, ale bardziej lśni. Niestety zdjęcia nie są robione w dzień- przy świetle sztucznym. przy następnym po,ście postaram się dodać zdjęcia robione w dzień. :)

Heeeeej, a.

1 komentarz:

  1. Miło mi, że o mnie wspomniałaś:)
    Fajne kolory, tylko efekt słabo widoczny, czekam na kolejne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń